Jak pobudzić laktację? Sprawdzone sposoby dla mam

4668 Wyświetleń
3 Komentarzy
 5.0  

Wiele mam, które decydują się na karmienie piersią zastanawia się, czy będą miały odpowiednią ilość mleka, by nakarmić swoje dziecko. Dodatkowo u matek pojawia się nierzadko tak zwany kryzys laktacyjny, podczas którego ilość pokarmu zmniejsza się. Jak pobudzić laktację? Co sprawia, że w piersiach znajduje się mniej pokarmu, niż powinno? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć w poniższym artykule.

Przyczyny słabej laktacji

Laktacja jest złożonym procesem, na który wpływ może mieć zarówno zdrowie dziecka jak i matki. Jeśli któryś z elementów odpowiadających za laktację zostanie zaburzony, mogą wystąpić problemy z prawidłowym wydzielaniem mleka. Co może zatem powodować słabą laktację? Jedną z przyczyn jest choroba niemowlęcia, która uniemożliwia mu prawidłowe ssanie i także skuteczne karmienie. To na przykład rozszczep podniebienia czy problemy neurologiczne. Z kolei problem braku pokarmu u matek może być przyczyną niewystarczającej ilości tkanki gruczołowej po przeprowadzonych wcześniej zabiegach piersi lub brodawek. Jednak na pierwotny brak mleka cierpi około 5% matek. Częstszym problemem jest niewystarczająca laktacja, która może być spowodowana nieprawidłowym przystawianiem dziecka, niedostatecznym pobudzaniem piersi lub zrezygnowaniem z karmienia piersią na rzecz karmienia mlekiem modyfikowanym. Ze słabszą laktacją mogą borykać się także kobiety cierpiące na zespół policystycznych jajników, cukrzycę czy choroby tarczycy.

Jak przystawiać dziecko do karmienia?

Odpowiednie przystawianie dziecka do piersi ma ogromne znaczenie dla komfortu mamy jak i dziecka, ale także dla prawidłowej laktacji. Dlatego przed pierwszym karmieniem warto skonsultować się z położną. W jaki sposób powinno się przystawiać dziecko do karmienia?

  • Przed karmieniem mama powinna upewnić się, że dziecko leży w wygodnej pozycji, w której główka, szyja i reszta ciała znajdują się w jednej linii. Bródka niemowlęcia powinna być wyciągnięta do góry.
  • Dziecko powinno być blisko ciała - tak, by brodawka piersi i nosek niemowlęcia znajdowały się na tym samym poziomie.
  • Warto zachęcić dziecko do otwarcia buzi przykładając do niej brodawkę. Im szerzej dziecko otworzy usta, tym większa szansa, że dobrze uchwyci pierś.
  • Po otwarciu buzi należy przysunąć dziecko do piersi, brodawkę kierując ku podniebieniu. Jeśli niemowlę jest dobrze ułożone, broda powinna być pierwszą częścią ciała, która dotknie piersi.

Pierś każdej kobiety wygląda inaczej, dlatego nie istnieje coś takiego jak podręcznikowe przystawianie dziecka do karmienia. Istotne jest, by maluch objął pierś ustami i rozpoczął ssanie. Podczas karmienia mama powinna nasłuchiwać, jak dziecko ssie. Początkowo ssanie będzie szybkie i krótkie, by pobudzić przepływ mleka. Gdy pokarm wypłynie, rytm ssania uspokaja się, a dziecko robi przerwy na połykanie mleka.

Przyczyny kryzysu laktacyjnego

Przyczyną kryzysu laktacyjnego, który pojawia się najczęściej w trzecim tygodniu życia dziecka (czasem także w szóstym oraz trzecim i szóstym miesiącu) jest skok rozwojowy. Oznacza to, że organizm niemowlęcia i jego potrzeby zmieniają się. W odpowiedzi na to ciało matki reguluje produkcję mleka, a także jego skład. Pokarm staje się bardziej pełnowartościowy, dostosowany do potrzeb niemowlęcia. Organizm kobiety potrzebuje na to jednak czasu. Stąd zwykle kilkudniowy przestój, podczas którego w piersiach znajduje się mniej pokarmu. Kobieta może zaobserwować wtedy, że jej piersi są miękkie, nie wypływa z nich mleko. Po tym czasie wszystko powinno wrócić do normy. Jeśli jednak kryzys przedłuża się i trwa więcej niż siedem dni, konieczne jest udanie się do lekarza. Kryzys laktacyjny może być jednak spowodowany także zmianami hormonalnymi bądź nadmiernym stresem. Dlatego jeśli problemy z laktacją nie ustąpią, warto wybrać się do pediatry, położnej bądź doradcy laktacyjnego.

Jak poznać, że dziecko nie najada się piersią?

Zdarza się, że świeżo upieczone mamy odnoszą wrażenie, że ich dziecko nadal jest głodne, a piersi puste. W istocie jednak w zupełności wystarczy im to, co otrzymały podczas karmienia. Jeśli jednak niemowlę daje oznaki głodu, takie jak cmokanie, ssanie pięści czy wiercenie się lub otwieranie buzi, warto zacząć uważnie je obserwować. W jaki sposób stwierdzić, czy dziecko się najadło?

O udanym posiłku świadczy to, ile wydala dziecko. Jeśli niemowlę moczy minimum sześć pieluszek w ciągu doby, a także wydala około trzy, cztery razy dziennie, można swobodnie założyć, iż otrzymuje odpowiednią ilość pokarmu.

Rodzice powinni także kontrolować przybieranie na wadze niemowlęcia. Spadek wagi o 10% i więcej może świadczyć o tym, że dziecko się nie najada. W takiej sytuacji warto skonsultować się z doradcą laktacyjnym, ale przede wszystkim obserwować swoją pociechę. Na co zwracać uwagę?

  • Czy dziecko jest chętne do karmienia minimum 8 razy na dobę
  • Je powoli, ssąc pierś i co jakiś czas robiąc sobie przerwę
  • Posila się przez co najmniej dziesięć minut
  • Połyka pokarm po każdym ssaniu (ewentualnie dwóch)
  • Wypycha brodawkę po karmieniu
  • Jest spokojne, zadowolone, usypia

Jeśli dziecko daje matce do zrozumienia, że nie najada się podczas karmienia, często jest marudne i pokazuje, że odczuwa głód, konieczna jest wizyta u pediatry lub doradcy laktacyjnego.

Sposoby na pobudzenie laktacji

Jednym z najlepszych sposobów na pobudzenie laktacji jest częste przystawianie dziecka do piersi. Za proces laktacji odpowiadają bowiem hormony wytwarzane w momencie, w którym dziecko stymuluje brodawki sutkowe. Ssanie i bliskość dziecka pobudzają odruch prolaktynowy, co zwiększa produkcję pokarmu przez matkę. Warto zatem karmić dziecko, gdy tylko niemowlę zasygnalizuje odczucie głodu. W pierwszych tygodniach życia powinno się to odbywać nie mniej niż 8 razy na dobę (do 12 razy). Im częściej opróżniane są piersi, tym więcej pokarmu produkują. Dlatego dobrą praktyką jest trzymanie dziecka przy piersi do czasu, aż jej nie opróżni. Karmienie może trwać początkowo 10-15 minut lub nawet godzinę, w zależności od tego, jak z koordynacją radzi sobie dziecko. Nie warto się jednak zniechęcać. Z czasem będzie to szło znacznie sprawniej.

Karmiąca kobieta powinna pamiętać także o tym, by zachować spokój i w miarę możliwości unikać sytuacji stresowych. Adrenalina wydzielana przez organizm hamuje bowiem inne hormony, które odpowiedzialne są za proces laktacji.

Dieta w czasie karmienia piersią

Odpowiednia dieta także ma niemały wpływ na poziom i jakość produkowanego pokarmu. Niektóre “szkoły” żywienia wskazują, że dieta kobiety karmiącej powinna być restrykcyjna, inne zaś zachęcają do jedzenia wszystkiego i bacznego obserwowania reakcji malucha. W tym miejscu warto przywołać zasadę 6 “U” stworzoną przez prof. Stanisława Bergera, założyciela Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji w SGGW.

  1. Urozmaicenie - kobietom karmiącym zaleca się urozmaiconą dietę, bogatą we wszystkie składniki odżywcze, witaminy i minerały.
  2. Umiarkowanie - mamy nie muszą już jeść za dwoje. Wystarczy, aby przyswajały około 500 kcal więcej przez pierwsze półrocze, niż wcześniej (przy założeniu, że ich dieta była zbilansowana). Większe zapotrzebowanie energetyczne związane jest z produkcją mleka.
  3. Uregulowanie - posiłki, około 4-5 dziennie, powinny być spożywane w regularnych odstępach, by zapewnić organizmowi stałe dostępy energii.
  4. Uprawianie - zaleca się, by kobiety karmiące dbały o aktywność fizyczną, chociażby przez pół godziny dziennie.
  5. Unikanie - alkoholu i papierosów.
  6. Uśmiech - zadowolona mama to szczęśliwe dziecko i brak problemów z laktacją.

Bardzo istotne jest również przyjmowanie dużej ilości płynów – przede wszystkim wody, ale również naturalnych soków owocowych, by uniknąć odwodnienia organizmu. Warto także pamiętać, że zawartość tłuszczu w mleku nie jest zależna od diety mamy. Jednak profil kwasów tłuszczowych już tak. Dlatego odradza się spożywania produktów zawierających tłuszcze trans oraz nasycone kwasy tłuszczowe. Najlepszym źródłem tłuszczów dla organizmu są rośliny oraz ryby morskie.

Jak pobudzić laktację laktatorem?

Laktatory są dla wielu mam wybawieniem – zwłaszcza w sytuacji, w której kobieta produkuje bardzo duże ilości pokarmu. Jednak urządzenie to jest przydatne także wtedy, gdy laktacja jest słaba, a dziecko się nie najada. Laktator, który imituje odruch ssania dziecka, pozwala na wygodne stymulowanie brodawek. Można korzystać z niego w chwilach, w których dziecko odpoczywa i nie potrzebuje karmienia. Podczas stymulacji kobieta widzi także, ile pokarmu udało jej się wyprodukować. Należy jednak pamiętać, że laktator nie jest w stanie zastąpić naturalnego odruchu ssania dziecka w celu pobudzenia laktacji. Tu bowiem chodzi nie tylko o stymulację mechaniczną, ale także tworzenie więzi pomiędzy matką i dzieckiem.

W jaki sposób pobudzić laktację? Przede wszystkim karmiąc najczęściej, jak się da. Przystawianie dziecka do piersi i pobudzanie brodawek daje najlepsze efekty. Mama musi jednak pamiętać także o odpowiedniej diecie oraz zachowaniu spokoju.

Pytania i komentarze

  • Napisał: Elka 2021-06-11
    Ocena:
    5.0

    Witam, czy laktatory ręczne są równie skuteczne co te elektryczne. Przyznam, że nie chciałabym wydawać więcej niż 100 zł, a cena elektrycznych jest zdecydowanie wyższa. Mam mało pokarmu, chciałabym pobudzić laktację, żeby nie podawać dziecku mleka modyfikowanego. Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-06-14 Pani Elu, wybór odpowiedniego rodzaju laktatora stanowi nie lada wyzwanie dla każdej młodej mamy. Jeśli jednak ogranicza Panią budżet, można postawić na laktator ręczny, który może (ale nie musi) być równie skuteczny, co laktator elektryczny. Wybierając laktator ręczny należy liczyć się z tym, że będzie angażował prawdopodobnie obie ręce jednocześnie, choć istnieją na rynku laktatory obsługiwane także jedną ręką. Będzie wymagał również użycia nieco siły, aby prawidłowo zassać pierś w celu zebrania pokarmu. Laktatory ręczne doskonale sprawdzą się podczas sporadycznego odciągania mleka. Do ich zalet zaliczyć należy z pewnością fakt, że nie generują hałasu, nie będą zatem rozpraszać maluszka.

  • Napisał: Dorota 2021-06-10
    Ocena:
    5.0

    Dzień dobry, czy zatem dieta matki karmiącej może mieć wpływ na występowanie kolki niemowlęcej? Z jednej strony doradca laktacyjny każe jeść "wszystko", natomiast wiele artykułów w Internecie wskazuje jednak na nieodpowiednią dietę matki. Pediatra zaleciła podawanie Espumisanu, ale faszerowanie tak małego dziecka lekami... mam mętlik w głowie, a córka męczy się już ponad tydzień. Będę wdzięczna za poradę.

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-06-14 Pani Doroto, nie da się jednoznacznie określić przyczyny kolki jelitowej u dziecka. Choć wielu specjalistów zaleca wprowadzenie "diety matki karmiącej", zdarzają się i tacy, którzy zalecają kobietom jeść wszystko. Bezsprzecznie mama karmiąca powinna zastosować się jednak do zaleceń dotyczących zdrowego żywienia, jedząc posiłki urozmaicone, bogate we wszystkie składniki odżywcze, witaminy i minerały. Warto zrezygnować z przetworzonej żywności zawierającej polepszacze smaku i konserwanty, ponieważ to one mogą powodować dolegliwości jelitowe u niemowląt. Latem najlepiej wprowadzić do diety pyszne sezonowe warzywa i owoce, które znakomicie sprawdzą się także jako przekąska zamiast słodyczy. Doraźnie można podać dziecku Espumisan w kroplach, tak jak zaleca pediatra.

  • Napisał: Daria 2021-01-27
    Ocena:
    5.0

    Nie miałam pojęcia, że karmienie piersią bywa takie trudne! ;o dobrze, że trafiłam na ten artykuł i do tematu mogę się przygotować. Chciałabym karmić synka piersią jak najdłużej się da ;-)

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-02-16 Pani Dario, karmienie piersią tworzy niezwykłą więź między matką a dzieckiem, zatem dobrze, że chce Pani praktykować taką formę karmienia maluszka jak najdłużej. Jeśli początkowo wystąpią jakiekolwiek problemy, proszę się nie zniechęcać, na pewno szybko miną. Gdyby się tak nie stało, zalecam kontakt z pediatrą lub doradcą laktacyjnym.

Zadaj pytanie lub napisz komentarz

Aby wysłać zaakceptuj powyższą zgodę.

Uzupełnij wszystkie obowiązkowe pola.

Zadaj pytanie autorowi artykułu lub skomentuj go