Nawał pokarmu – ile trwa, co robić? Objawy

320 Wyświetleń

Po porodzie piersi zaczynają wytwarzać 10-krotnie więcej pokarmu niż dotychczas, jest to tzw. nawał mleczny. Czym objawia się nawał pokarmu? Jak sobie poradzić z tą trudnością związaną z karmieniem piersią? Podpowiadamy.

Nawał pokarmu

Nawał pokarmu (inaczej nawał mleczny) to zjawisko, do którego wystąpienia dochodzi pomiędzy 2. i 6. dobą po porodzie, polegające na zwiększeniu wytwarzania mleka. W tym okresie kobieta produkuje nawet dziesięć razy więcej pokarmu, niż jest w stanie przyswoić jej dziecko.

Jakie symptomy daje jeszcze nawał pokarmu? Objawy to:

  • ciężkie, nabrzmiałe i pełne piersi;
  • dyskomfort podczas karmienia piersią;
  • narastający niepokój u matki;
  • niechęć dziecka do ssania piersi;
  • problemy ze złapaniem piersi u dziecka;
  • rozdrażnienie i płacz noworodka;
  • wypływanie z piersi pokarmu pomiędzy karmieniami.

Jeśli nawałowi mlecznemu towarzyszą nietypowe symptomy, takie jak np. ból, obrzęk piersi, podwyższona temperatura czy też zaczerwienienie, warto skonsultować się z lekarzem, doradcą laktacyjnym albo położną. Specjalista doradzi, co zrobić, aby uniknąć powikłań nawału pokarmu w postaci zatkanego przewodu mlecznego czy też zastoju pokarmu.

Ile trwa nawał pokarmu?

Nawał mleczny to zupełnie naturalne zjawisko, wynikające z prawidłowego działania hormonów w okresie laktacji. W kobiecym organizmie wzrasta bowiem poziom prolaktyny – hormonu odpowiedzialnego za wytwarzanie pokarmu. Jego zwiększona ilość aktywuje gruczoły mleczne, które zaczynają produkować dużo mleka.

Ile trwa nawał pokarmu? Kiedy ten stan ustępuje? Szczyt nawału pokarmu przypada zwykle na 3.–4. dobę po porodzie i następnie trwa około 3-5 dni. Po tym czasie laktacja stabilizuje się i piersi zaczynają produkować mleko w ilości odpowiadającej potrzebom noworodka.

Nawał pokarmu – co robić?

Co można zrobić, aby łatwiej przejść przez nawał pokarmu? Jak sobie radzić? Na początek warto zapoznać się z zasadami właściwego karmienia piersią. W okresie wzmożonej laktacji wskazane jest, aby:

  • jak najczęściej przystawiać dziecko do piersi, najlepiej karmić „na żądanie”, około 8-12 razy w ciągu doby;
  • karmić naprzemiennie jedną i drugą piersią;
  • nie rezygnować z nocnych karmień;
  • po karmieniu można stosować zimne okłady na piersi;
  • pozwolić dziecku ssać pierś tak długo, aż ją zupełnie opróżni;
  • starannie przykładać noworodka do piersi, przypilnować, aby maluch prawidłowo ssał.

Jeśli maluch ma trudności z pobieraniem pokarmu, warto skorzystać z laktatora. Urządzenie pomoże także w sytuacji, gdy mama nie może karmić piersią, dzięki czemu uda się łagodnie przejść przez trudny okres, jakim jest nawał pokarmu.

Ile odciągać mleka? Kiedy to robić? Wskazane jest, aby:

  • odciągać pokarm przed przystawieniem malucha;
  • odciągać niewielką ilość mleka (maksymalnie 10 ml), aż do momentu odczucia ulgi.

Laktatory służą do odciągania mleka w celu jego przechowywania. Ich zadaniem jest także złagodzenie dolegliwości związanych z nawałem pokarmu oraz pobudzenie laktacji (jest to możliwe dzięki odpowiedniemu masażowi, który przypomina ruchy ssące malucha). Ręczne laktatory dla karmiących mam nie wymagają zasilania elektrycznego - aby odciągnąć mleko, należy pociągnąć za odpowiednią wajchę i wytworzyć podciśnienie. Tymczasem laktator elektryczny znacznie skraca czas poświęcony na odciągnięcie pokarmu, ponieważ działa automatycznie, odwzorowując naturalny rytm ssania dziecka. W wyborze urządzenia najlepiej dopasowanego do potrzeb pomoże ranking laktatorów.

WARTO WIEDZIEĆ: Nawał mleczny wiąże się często z samoistnym wypływem mleka z piersi, w tym także pomiędzy karmieniami. Aby uniknąć zabrudzenia ubrań i bielizny, warto na ten czas zaopatrzyć się w specjalnie wkładki laktacyjne. Zadaniem tego wyrobu jest dyskretne wchłonięcie nadmiaru produkowanego przez karmiącą kobietę pokarmu.

Pytania i komentarze

Bądź pierwszym, który napisze recenzję!

Zadaj pytanie lub napisz komentarz

Aby wysłać zaakceptuj powyższą zgodę.

Uzupełnij wszystkie obowiązkowe pola.

Zadaj pytanie autorowi artykułu lub skomentuj go